Marianna budząc się
budziła wśród kobiet zawiść
wśród mężczyzn zaś pożądanie
cierpiała zaś sama na bezsenność
tylko dźwięki dziwnej muzyki
dobiegające do niej z niewiadomo kąd
uspakajały Marianne i pozwalały jej zasnąć
zdażało się to tylko w tedy gdy
jak co tydzień w Dublinie wypłacano
na rękę tygodniówkę a w niedalekiej mariany knajpie
co chwilę spadały w wyniku tego szklanki
myślisz, że napiszesz komentarz ? :)
Posted in teksty |
szklanki na kolorowe wycinaniki - głucho tłucząc azbawnie robiłych pach…
Opinię dodał wiadomoa — październik 29, 2009 @ 2:45 przed południem
niektóym to było nie wsmak - ale marianna uwielbiała przez sen ten dźwięk - choć w zasadzie (tuż za płotem) nie uczestniczyła w niczym i bardziej była nikim, niż osobą słuchającą - to jednak słuchała… słuchała całym uśpionym ciałem, a że spała dobrze jedynie w piątki jej ciało bstawało się jednynym i jednym wielkim uchem, a Maria spała…
Opinię dodał wiadomoa — październik 29, 2009 @ 2:49 przed południem